Baszta Montalamberta w Kędzierzynie-Koźlu to cylindryczna fortyfikacja z początku XIX wieku, która stanowiła kluczowy element pruskiej Twierdzy Koźle. Wzniesiona tuż przed oblężeniem przez wojska napoleońskie w 1807 roku, była wówczas jedną z najnowocześniejszych budowli obronnych w Prusach. Choć dziś obiekt nie jest udostępniony do zwiedzania, jego masywna bryła widoczna od strony ulicy Portowej robi wrażenie na każdym, kto interesuje się historią wojskowości.
- imponująca architektura z XIX wieku
- historia związana z oblężeniem
- zachowane detale obronne
- malownicza lokalizacja nad Odrą
- tajemnicza aura dawnych czasów
Historia fortu – od pruskiej twierdzy po browar
Budowę baszty ukończono w 1805 roku, co potwierdza data wyryta na zachowanej do dziś autentycznej bramie wjazdowej. Nazwa obiektu pochodzi od markiza Marca Renego de Montalemberta, francuskiego teoretyka fortyfikacji, którego koncepcje architektury obronnej zastosowano przy projektowaniu kozielskich umocnień. Drugi człon nazwy – Fort Fryderyka Wilhelma – to oficjalne pruskie określenie tej budowli.
Konstrukcja powstała jako część prawobrzeżnych fortyfikacji Twierdzy Koźle, po prawej stronie Odry. Jej zadaniem była ochrona rdzenia miasta oraz kontrola strategicznych punktów – wsi Kłodnica i dwóch pierwszych śluz Kanału Kłodnickiego. Czteropiętrowa murowana budowla z cegły ma kształt koła z odkrytym dziedzińcem pośrodku. Obwód zewnętrzny wynosi prawie 34 metry, wewnętrzny nieco ponad 15 metrów.
Podczas oblężenia Koźla w 1807 roku z baszty ostrzelano stanowisko dowodzenia jednego z napoleońskich generałów, który zakwaterował się w leśniczówce na terenie Kłodnicy. Kula armatnia przebiła dach i uderzyła w dąb rosnący obok budynku, ledwo mijając generała.
Oblężenie napoleońskie i bunt załogi
Rok 1807 był prawdziwym testem dla świeżo wybudowanej fortyfikacji. Wojska napoleońskie oblegały Koźle, a baszta miała za zadanie powstrzymać ich natarcie na miasto – podobnie jak krakowski Barbakan, do którego nieco przypomina wyglądem. Jej rola polegała na odsunięciu jak najdalej oddziałów wroga próbujących szturmować miejskie umocnienia.
Nie wszystko jednak szło po myśli pruskich dowódców. 5 marca 1807 roku doszło do buntu załogi Fortu Wilhelma – zbuntowało się 95 żołnierzy, z czego 55 zbiegło z posterunku. Część z nich przeszła na stronę wojsk napoleońskich, konkretnie do służących im Bawarczyków. Ten incydent pokazuje, jak trudna była sytuacja obrońców podczas wielomiesięcznego oblężenia.
Co można zobaczyć dzisiaj
Baszta przetrwała do naszych czasów, choć jej dzieje po czasach napoleońskich były burzliwe. Na początku XX wieku przekształcono ją na browar – dość nietypowe wykorzystanie militarnej budowli. W 1945 roku obiekt uległ spaleniu i od tamtej pory nie odzyskał swojej świetności.
Obecnie fort znajduje się na zamkniętym terenie i nie jest użytkowany. Nie ma planów jego zagospodarowania turystycznego, więc zwiedzanie wnętrza nie wchodzi w grę. Można jednak podziwiać budowlę z zewnątrz – jej masywne ceglane mury, zachowaną bramę z otworami strzelniczymi i ogólną strukturę cylindrycznej wieży obronnej.
Z zewnątrz baszta prezentuje się naprawdę imponująco. To rzadki w Polsce przykład tego typu fortyfikacji – niewiele takich obiektów zachowało się w tak dobrym stanie konstrukcyjnym.
Dla kogo to miejsce
Baszta Montalamberta zainteresuje przede wszystkim miłośników militariów i historii wojen napoleońskich. To nie jest typowa atrakcja turystyczna z przewodnikami i tablicami informacyjnymi – raczej punkt na mapie dla tych, którzy lubią tropić historyczne ślady i nie potrzebują rozbudowanej infrastruktury.
Rodziny z małymi dziećmi mogą być rozczarowane – brak możliwości wejścia do środka i ograniczone możliwości obejrzenia obiektu sprawiają, że wizyta sprowadza się do krótkiego postoju i kilku zdjęć. Dla starszych dzieci zainteresowanych historią może to być ciekawa ilustracja opowieści o walkach z armią Napoleona.
Baszta była pierwszą tego typu budowlą wzniesioną w Prusach – kiedy powstawała ponad 200 lat temu, stanowiła architektoniczną nowość i symbol nowoczesności w sztuce fortyfikacyjnej.
Jak dojechać do Baszty Montalamberta
Fort znajduje się przy ulicy Portowej w dzielnicy Koźle-Port, w Kędzierzynie-Koźlu. Lokalizacja nie jest oczywista – obiekt jest nieco ukryty przy krótkiej bocznej uliczce, mniej więcej w połowie drogi między mostem na Odrze a wiaduktem kolejowym. Najłatwiej dojechać samochodem, kierując się w stronę portu kozielskiego.
Dla osób podróżujących komunikacją publiczną najbliższy przystanek autobusowy znajduje się w odległości kilkuset metrów. Z centrum Kędzierzyna-Koźla to około 10-15 minut jazdy samochodem.
Ile czasu przeznaczyć na wizytę
Skoro obiekt można oglądać tylko z zewnątrz, wystarczy 15-20 minut na obejrzenie budowli, zrobienie zdjęć i przeczytanie podstawowych informacji o historii miejsca. To raczej punkt do zaliczenia podczas szerszej wycieczki po Kędzierzynie-Koźlu lub okolicy, niż samodzielny cel wyprawy.
Warto połączyć wizytę z innymi atrakcjami miasta – historycznym centrum Koźla, Kanałem Kłodnickim czy pozostałościami innych elementów dawnej twierdzy. Takie połączenie pozwoli lepiej zrozumieć kontekst i znaczenie baszty w systemie obronnym miasta.
Informacje praktyczne
Adres: ul. Portowa, Kędzierzyn-Koźle (dzielnica Koźle-Port)
Cena: Obiekt jest niedostępny do zwiedzania, można go oglądać bezpłatnie z zewnątrz
Godziny: Teren jest zamknięty, zwiedzanie możliwe tylko z zewnątrz o każdej porze
Parking: Możliwość zaparkowania w okolicy ulicy Portowej
Dostępność: Obiekt nieużytkowany, brak infrastruktury turystycznej, brak toalet czy punktu informacyjnego
