W dzielnicy Makoszowy, na obrzeżach Zabrza, działa mini zoo z charakterem wiejskiego gospodarstwa, gdzie można nie tylko oglądać zwierzęta, ale przede wszystkim mieć z nimi bezpośredni kontakt. AnimalWorld to miejsce, w którym alpaki, świnki wietnamskie czy szopy pracze żyją w wyznaczonych wybiegach, do których odwiedzający mają dostęp. Ponad 170 mieszkańców tego miejsca czeka na gości gotowych do głaskania, karmienia i bliższego poznania ich zwyczajów.
- Bezpośredni kontakt ze zwierzętami
- Różnorodność gatunków z całego świata
- Przewodnicy opowiadający o zwierzętach
- Możliwość karmienia specjalnym pokarmem
- Idealne miejsce dla rodzin z dziećmi
Mini zoo kontaktowe w sercu Śląska
AnimalWorld wyróżnia się tym, że stawia na bezpośredni kontakt ze zwierzętami. Nie ma tu szklanych barier ani wysokich ogrodzeń – można wchodzić do wybranych wybiegów, karmić mieszkańców specjalnie przygotowanym pożywieniem (ziarno i marchewki dostępne na miejscu) oraz spędzać z nimi czas bez pośpiechu. Takie podejście sprawia, że wizyta ma zupełnie inny wymiar niż standardowe zoo.
Miejsce znajduje się przy ulicy Karola Niedoby 11 i zajmuje teren przypominający klimatem gospodarstwo agroturystyczne. Nie wszystkie zwierzęta pochodzą z polskich szerokości geograficznych – obok kóz, owiec i kur spotkać można alpaki, kangury czy wiewiórki Hudsona. W cieplejszych miesiącach skład „mieszkańców” jest bardziej różnorodny, bo zimą część gatunków przebywa w pomieszczeniach zamkniętych.
Kogo można tu spotkać
Stado alpak to jedna z głównych atrakcji. Te spokojne zwierzęta chętnie dają się głaskać, a ich charakterystyczne fryzury po strzyżeniu (tak, alpaki wymagają regularnej pielęgnacji futra) potrafią rozśmieszyć nawet najbardziej poważnych gości. Obok nich mieszkają świnki wietnamskie, które mimo małych rozmiarów mają spory apetyt i uwielbiają kontakt z ludźmi.
W wybiegach można znaleźć także:
- Kozy i owieczki – klasyka mini zoo, zawsze chętne do zabawy
- Osiołka i daniele – spokojniejsze gatunki, które lubią obserwować otoczenie
- Szopa pracza – ciekawskiego mieszkańca, którego rączki potrafią zrobić wrażenie
- Kangura – choć w sezonie zimowym może go zabraknąć na zewnątrz
- Króliki i wiewiórki Hudsona – ulubieńcy najmłodszych gości
- Ptactwo – papugi, gołębie, kury, kaczki i gęsi, które można karmić przy stawie
- Gady i ryby – mniej oczywiste mieszkańcy tego miejsca
Każda wizyta odbywa się z przewodnikiem, który opowiada o zwyczajach poszczególnych gatunków, ich diecie i ciekawostkach z ich życia. To dobra okazja, żeby dowiedzieć się czegoś więcej niż tylko „jak się nazywa” i „co je”.
Wiewiórki Hudsona, które można zobaczyć w AnimalWorld, pochodzą z Ameryki Północnej i są znacznie większe od europejskich wiewiórek. Ich futro ma charakterystyczny szaro-srebrny kolor, a ogon jest wyjątkowo puszysty.
Dla kogo jest to miejsce
AnimalWorld działa przede wszystkim jako atrakcja dla rodzin z dziećmi. Dzieci mogą tu nie tylko zobaczyć zwierzęta, ale nauczyć się, jak się do nich zbliżać, jak je karmić i jak rozpoznawać ich nastroje. To doświadczenie, którego nie da się zdobyć podczas oglądania filmów czy czytania książek.
Miejsce odwiedzają też grupy przedszkolne i szkolne – organizowane są tu wycieczki edukacyjne z warsztatami. Seniorzy również znajdą coś dla siebie, zwłaszcza w ramach specjalnych dni babci i dziadka, kiedy całe rodziny mogą spędzić czas razem na świeżym powietrzu.
Nie każdy wie, że AnimalWorld oferuje też nietypowe formy spędzania czasu. Można tu zorganizować nocowanie pod namiotem ze zwierzętami w tle, z wieczornym ogniskiem i pieczeniem kiełbasek. Zimą, gdy spadnie śnieg, odbywają się kuligi zakończone tym samym rytuałem przy ogniu. To opcje dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż standardowa wizyta.
Urodziny i imprezy okolicznościowe
Mini zoo specjalizuje się w organizacji urodzin dla dzieci. Oprócz kontaktu ze zwierzętami dostępne są dmuchane zamki, animatorzy prowadzący gry i zabawy oraz miejsce na piknik rodzinny. Można tu też kupić świeże jajka od kur z gospodarstwa oraz grillowane kiełbaski przygotowywane na miejscu.
Imprezy okolicznościowe to stały punkt w kalendarzu AnimalWorld – od piknikiów rodzinnych przez warsztaty kreatywne (rękodzieło z naturalnych składników) po sezonowe wydarzenia. Wiosną i latem miejsce tętni życiem, jesienią ma swój spokojniejszy urok, a zimą – dla odważnych – oferuje zupełnie inne doznania.
Na terenie mini zoo działa budka z napojami i jedzeniem, więc nie trzeba zabierać prowiantu z domu. Własne jedzenie dla zwierząt jest zabronione – można kupić odpowiednią karmę przy wejściu.
Praktyczne informacje przed wizytą
AnimalWorld mieści się w Zabrzu-Makoszowy przy ulicy Karola Niedoby 11. Dojazd komunikacją miejską jest możliwy tramwajem linii 3 oraz autobusami 47 i 111. Dla zmotoryzowanych nie powinno być problemu ze znalezieniem miejsca parkingowego w okolicy.
Godziny otwarcia to zazwyczaj od 9:00 do 16:00, choć w weekendy i dni świąteczne miejsce często wydłuża czas pracy do 18:00. Warto sprawdzić aktualne godziny przed wizytą, bo mogą się różnić w zależności od sezonu i pogody. Kontakt telefoniczny: 502 611 210 lub 509 671 656.
Płatność możliwa jest zarówno gotówką, jak i kartą. Przy wejściu goście otrzymują pieczątkę na rękę, dzięki czemu można wyjść do samochodu i wrócić bez ponownego płacenia – przydatne, gdy ktoś zapomni czegoś w bagażniku albo dzieci potrzebują przerwy.
Na wizytę warto zarezerwować przynajmniej 2-3 godziny, zwłaszcza jeśli dzieci chcą spokojnie poznać wszystkie zwierzęta i nakarmić je. Latem warto zabrać nakrycie głowy i wodę, bo większość terenu to otwarta przestrzeń bez cienia. Zimą – ciepłe ubranie i buty, bo spacer po gospodarstwie w niskich temperaturach potrafi być wyzwaniem.
Co jeszcze warto wiedzieć
AnimalWorld to miejsce prowadzone na zewnątrz, więc wiele zależy od pogody i pory roku. Latem można zobaczyć pełny skład zwierząt, zimą część z nich przebywa w pomieszczeniach i nie jest dostępna dla gości. Kangur, który w ciepłych miesiącach chętnie pokazuje się zwiedzającym, w zimie zostaje w cieplejszych warunkach.
Zwierzęta są przyzwyczajone do ludzi, ale wciąż pozostają zwierzętami – mają swoje humory, dni lepsze i gorsze. Przewodnicy czuwają nad bezpieczeństwem i podpowiadają, jak się zachować, żeby wizyta była przyjemna dla obu stron. Warto słuchać ich wskazówek, zwłaszcza gdy dzieci są bardzo podekscytowane.
Miejsce współpracuje z lokalnymi instytucjami, w tym z klubem sportowym Sparta Zabrze, co pokazuje, że jest rozpoznawalne w regionie. Strona internetowa www.animalworld.fun oraz profil na Facebooku regularnie informują o nowościach, wydarzeniach i zmianach w godzinach otwarcia.
Alpaki w AnimalWorld przechodzą regularne strzyżenie, które nie tylko poprawia ich wygląd, ale chroni przed przegrzaniem w letnie miesiące. Po wizycie u „fryzjera” wyglądają jak gwiazdy wybiegu – z grzywkami i artystycznym nieładem włącznie.
AnimalWorld to opcja na rodzinny wypad, który nie wymaga całego dnia ani długiej podróży. Dla mieszkańców Zabrza i okolic to kawałek natury na wyciągnięcie ręki, dla przyjezdnych – ciekawa przerwa w zwiedzaniu regionu. Kontakt ze zwierzętami, świeże powietrze i możliwość wejścia do wybiegów to coś, czego nie oferuje każde zoo. Warto sprawdzić aktualne informacje przed wizytą i zaplanować przyjazd w dzień, gdy pogoda dopisuje.
